Nowa atrakcja na sandomierskim Rynku. Powstał salonik, który ma służyć mieszkańcom, turystom a nawet karmiącym mamom [WIDEO, ZDJĘCIA]

Klaudia Tajs
Klaudia Tajs

Wideo

-Jest to salonik bardzo otwarty i demokratyczny dla wszystkich, jest tu mała tabliczka, na której napisaliśmy, że salonik jest dla każdego kto kocha Sandomierz - powiedziała Anna Bokwa, jedna z osób, pomysłodawców utworzenia na sandomierskim Rynku miejsca, do którego każdy może wejść i odpocząć od gwaru i zgiełku miasta. Salonik mieści się w siedzibie Centrum Informacji Turystycznej w Sandomierzu. To przytulne pomieszczenie wypełnione meblami i dodatkami, a jego przeznaczenie jest bardzo szerokie.

Salonik jest efektem współpracy grupy mieszkańców miasta, którzy wiosną 2021 roku zaangażowali się we wdrożenie Strategii Marki Miasta Sandomierza. Aranżacja wnętrza powstała według koncepcji i pomysłów interesariuszy tego projektu. Całość prac pomysłodawcy wykonali sami, wypożyczyli własne eksponaty, podarowali kwiaty, słuchawki wyciszające oraz materiały wykończeniowe pro publico bono.

Salonik ma służyć mieszkańcom Sandomierza, przewodnikom turystycznym, dziennikarzom, artystom, młodzieży oraz każdemu kto kocha miasto, a szuka chwili do odpoczynku i kontemplacji.

Salonik powstał także z myślą o komforcie osób ze spektrum autyzmu, jak i ich rodzin oraz opiekunów. Jest otwarty dla wszystkich.

Podczas uroczystego otwarcia saloniku, w środę przed południem burmistrz Sandomierza Marcin Marzec przyznał, że w saloniku czuje się jako gospodarz, ale w dniu otwarcia jako gość, który pragnie podziękować grupie pomysłodawców za stworzenie tego wyjątkowego miejsca. - Ten salonik jest jednym z elementów budowania Strategii Marki Miasta Sandomierza, którą tworzy między innymi grupa osób, dzięki której powstał ten salonik - powiedział burmistrz Marcin Marzec. - Salonik służy mieszkańcom i gościom, którzy odwiedzają nasze miasto. To miejsce do spotkań, rozmów, dyskusji, spotkań z dziennikarzami i gośćmi, którzy odwiedzają nasze miasto. To bardzo potrzebna inicjatywa.

Burmistrz Marcin Marzec przypomniał, że pomieszczenie, w którym powstał salonik dostało drugie życie. - Był tutaj salon miast partnerskich - dodał burmistrz. - Tutaj znajdowały się podpisane dokumenty pomiędzy zaprzyjaźnionymi miastami. Zgodnie z projektem taka sala ma powstać w dolnych pomieszczeniach Ratusza, dlatego miejsce zostało puste i do wykorzystania.

Z kolei starosta Marcin Piwnik dodał, że utworzenie takiego miejsca dobrze wróży miastu i ułatwi organizację spotkań wielu osobom, które spotykają się na gruncie biznesowym czy też samorządowym. - Przy powstaniu saloniku nie było wkładu powiatu, ale jestem otwarty na przyszłość, aby i z naszej strony jakaś cegiełka została tutaj dołożona - zadeklarował starosta Marcin Piwnik.

Swój wkład w powstanie saloniku włożyli między innymi: Anna i Przemysław Bokwowie, Katarzyna Chmielewska, Magdalena Kapsa, Jerzy Krzemiński, Firma Handlowa Kwasek, Cezary Łutowicz, Galeria Antyki Lidia i Wojciech Majsakowie, Agnieszka i Mariusz Zioło oraz Paweł Żerebiec.

Anna Bokwa właścicielka Widmokręgu w imieniu pomysłodawców utworzenia saloniku podziękowała obecnym władzom miasta, za to, że tak mocno zaangażowały się w utworzenie Strategii Marki Miasta Sandomierza. - Do tej pory żadnemu z poprzedników nie udało się tak mocno zaangażować mieszkańców, przedsiębiorców nie tylko Sandomierza, ale także całej okolicy - powiedziała Anna Bokwa. - Półtora roku temu, jeszcze przed pierwszą falą pandemii zaczęliśmy się spotykać na zaproszenie burmistrza w dużym gronie osób, którym na sercu leży dobro Sandomierza. Powstała lista pomysłów i potrzeb.

Pomysłodawcy chcą prezentować w saloniku prace sandomierskich artystów. Już dziś można zobaczyć tam obrazy Aleksandry Karwat, pokazujące nietypowe pejzaże Sandomierza, jak współcześnie sadzone sady. Są także wyroby z krzemienia pasiastego, którego twórcą jest sandomierski artysta Cezary Łutowicz. Salonik może być także miejscem spotkań grupy mieszkańców, która mogłaby się dzielić swoimi pomysłami na funkcjonowanie miasta z radnymi. Salonik może stać się też miejscem spotkań lokalnych samorządowców i ich gości.
- Jest to salonik bardzo otwarty i demokratyczny dla wszystkich, jest tu mała tabliczka, na której napisaliśmy, że salonik jest dla każdego kto kocha Sandomierz - zapewniła Anna Bokwa. - To także miejsce dla mam karmiących, które poszukują wytchnienia i odpoczynku podczas dużego ruchu turystycznego.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sandomierzanin

Lans pasożytów ale to się zmieni po wyborach nie będziemy darmozjadów utrzymywać.

P
Przyszły maturzysta

Dużo tegorocznych maturzystów znalazło zatrudnienie w Sandomierzu?

M
Majster

Atrakcja to była dziś na Placu 3 maja jak traktorek zapadł się w ziemię po pęknięciu płyty.

Dodaj ogłoszenie